;)

Na Dworcu Centralnym przy odkrytym automacie telefonicznym stoi facet, trzyma słuchawkę przy uchu i milczy. Stoi długo, za nim zebrała się już spora kolejka spragnionych telefonowania. Wreszcie jakaś kobieta go szturcha:
- Panie, niech pan już zwolni ten automat! Przecież pan już pól godziny trzyma słuchawkę i jeszcze ani słowa pan nie powiedział!
- Bo ja dzwonię do swojej teściowej, proszę pani - odpowiada zaczepiony.

Losowe Dowcipy:


Cala wspólnota dziękuje chórowi młodzieżowemu, który na okre... Więcej

W ZOO zwiedzający do dozorcy:
- Panie, kiedy będzie pa... Więcej

Antek z sąsiadem postanowili zważyć świnię. Ponieważ nie mie... Więcej

Rozmawia dwóch kolegów:
- Podobno przestałeś pić? Więcej

Jeszcze zanim na niego najechałem, byłem przekonany, że ten ... Więcej